może o wszystkim, ale też o niczym

przeróżne rózności

Wpis

wtorek, 06 czerwca 2017

panienka z okienka :)

mamy przemiłą panią na poczcie. serio. odbieram i nadaję firmowe listy od lat. różne panie tam pracowały: niektóre fajne, niektóre mniej , a jedna to taka sucz, że miałam ja nieraz ochotę wyciągnąć za kudły i z tego okienka i przywalić ;)

od dwóch miesięcy jest młoda, ładna i przefajna laska, bezproblemowa i uśmiechnięta. wczoraj podziwiałam jej cierpliwość do bardzo absorbującej staruszki, która ją najpierw opierdzieliła, że nie może odebrać emerytury, a bardzo jej zależy i co to znaczy? dowodu oczywiście nie miała, bo nie nosi... następnie nakazała wykonać opłaty za media i porozczytywać wszystko dobrze, żeby się w miesiącach nie pomylić itd... po kilku minutach stania w kolejce zrezygnowałam i wyszłam.

pikuję więc dziś radośnie rano. myślę sobie o tej porze tylko ja i ona - znaczy laska z okienka;)

a tu stoi kolejna babcia i zawodzi:

- jak to nie ma pani  tyle pieniędzy? to jak mam odebrać tę emeryturę.....

babeczka tłumaczy, że po prostu nie ma. patrzy na babcię i mówi:

- ale wie pani co? ja mam dzisiaj sobie robić opłaty, to założę z prywatnych i pani wypłacę

i w tym momencie szczęka mi opadła do ziemi.

bo emerytka zadbana, córka stoi w furze przed pocztą z włączonym silnikiem czekając. myślę, że mając taką emeryturę głodem nie przymiera (niestety wiem jaką, bo liczono na głos). ja na miejscu tej pani nie przyjęłabym tych pieniędzy tylko spokojnie poczekała, aż mi je listonosz przyniesie, lub podjechała raz jeszcze. lub chociaż trochę pokrygowała;)

tak mi się przynajmniej wydaje....

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Autor(ka):
imbirella
Czas publikacji:
wtorek, 06 czerwca 2017 10:43

Polecane wpisy

  • dobre fluidy

    płynie do mnie w tymże grudniu. dużo pozytywnych słów. komplementów na temat wyglądu - miłe to bardzo, gdyż wiadomo. prezenty znienacka - np. poszłam na pocztę

  • rekompensata

    no więc jakiś czas temu znalazłam w "szybkim śledziku" firmy Lisner kawałek szkła... napisałam do producenta, iż dobrze byłoby dopisać w części "produkt może za

  • no i...

    tak. z patatajnią ;)

Komentarze

Dodaj komentarz

  • Gość ex-ruda napisał(a) z *.komster.pl komentarz datowany na 2017/06/06 18:38:25:

    Bo Ty miękkie serce masz :) Aż mi się wierzyć nie chce, że na poczcie nie ma pieniędzy. Może nie chciała od listonosza, bo oni zawsze końcówki biorą? Przynajmniej ja zawsze dawałam, teraz mam na konto, to o niebo wygodniejsze, jak czekanie na listowego :)

  • imbirella napisał(a) komentarz datowany na 2017/06/08 11:19:47:

    Ex-Ruda - też mi się wydaje, że o końcówkę chodziło;) ale nie ma przecież obowiązku. lub tez może na wakacje wyjeżdżała i jej się spieszyło ;)

Dodaj komentarz