może o wszystkim, ale też o niczym

przeróżne rózności

Wpisy

  • wtorek, 17 października 2017
    • "ponieważ jestem słaba, muszę być silna"

      dokładnie 17.09.2017 r. postanowiłam ostatecznie, że nie chcę więcej taplać się w tej całej depresji i podbijać jej alkoholem. wszystko szło już w bardzo złym kierunku. wtedy pogodziłam się ze swoją słabością i uznałam, że moje "ja sama" już nie działa. że już siebie przestaję lubić. tak w skrócie...

      niedziela po południu: to był impuls: teraz albo nigdy. wszystko potoczyło się błyskawicznie: telefon i już, słowo się rzekło ;) znalazłam się w prywatnym ośrodku i powiem wam, że to była jedna z najlepszych decyzji w moim życiu. decyzja była moja, kasa moja, moje odzyskanie równowagi.

      terapia przebiegała miesiąc i jeśli mówimy o takich sytuacjach nie najlepiej i kojarzą się jak najgorzej, ja miałam totalnie inne odczucia.

      wiedziałam po co tam jestem. uczestniczyłam we wszystkich zajęciach codziennie i uważnie. musiałam się potaplać w dzieciństwie i młodości, odkleiły mi się pewne sytuacje, których nie pamiętałam. potem przyszła kolej na zamknięcie moich dorosłych problemów.

      odzyskałam swoją godność, poczucie wartości, siebie i upewniłam się, iż dalej siebie lubię - z całym pakietem mnie ;)

      mogłoby być inaczej gdybym trafiła do innego ośrodka, nie spotkała tak wspaniałych terapeutów i cudownych ludzi. mogłoby być. ale na chwilę obecną jest dobrze. jak będzie dalej? nie wiem - nie mam wpływu na wszystko. pozostaje mi wiara i nadzieja, a to dużo :)

       

      tyle o tym dlaczego mnie nie było :)

      wracam do portu i wypływam dalej, z mocniejszymi żaglami :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „"ponieważ jestem słaba, muszę być silna"”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      imbirella
      Czas publikacji:
      wtorek, 17 października 2017 08:49
  • poniedziałek, 02 października 2017
  • czwartek, 14 września 2017
    • madafaka

      zaraz mnie szlag trafi. i boję się, że będę zmuszona zwolnić jednego (z kilku) mamoni. żeby nie powiedzieć inaczej.  bo przy tym całym  anturażu nauczyłam się, że bez bata nie ma klimata ;) można cytować ;)

      kij i marchewka nie działają. jestem zbyt empatyczna. w dzisiejszych czasach znaczy : głupia;)

      szef zatrudnił znajomego półtora roku temu i ma go dosyć. ale to znajomy. lecz sił mi brak. mamona z nieba nie spada, a koszty rosną.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      imbirella
      Czas publikacji:
      czwartek, 14 września 2017 15:53

Kalendarz

Październik 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          

Wyszukiwarka

Kategorie

Autorzy

Kanał informacyjny