może o wszystkim, ale też o niczym

przeróżne rózności

Wpisy

  • sobota, 12 sierpnia 2017
    • baby są jednak prózne ;)

      gdyż.

      ostatnie kilka miesięcy, jak się domyślacie, jest dla mnie ciężkie. moje poczucie wartości poszło się je... tfu przespacerować.

      i dlatego łapię takie chwile, kiedy np. przychodzi informatyk, my dyskutujemy we trójkę w biurze, a ten się patrzy i uśmiecha. na moje pytanie dlaczego? odpowiada, że ładną mam sukienkę. tu go wyprowadzam z błędu, bo siedzę w bluzce i spódnicy ( zza biurka dołu nie widać) i dodaję, że pewnie się dziwi, iż bluzka niebieska a  nie czarna. na co słyszę, że lubi sukienki i mu wyobraźnia zadziałała;)  i od razu jakoś lepiej (notabene on zawsze mi walnie jakimś komplementem).

      po południu jadę, między innymi, po kwiaty na urodziny Pełnoletniej (bo w końcu robimy dla najbliższych, trochę z opóźnieniem , lecz okres wakacyjny więc.) i kupuję 10 doniczek pięknych chryzantem różnego rodzaju i koloru. mimochodem słucham jak laska, która stoi przy kasie namawia ochroniarza na wypad do knajpy. bezskutecznie. kładę doniczki po kolei na ladę, a ochroniarz pyta:

      - nie chciałaby pani takiej fajnej tacki na te kwiaty, będzie pani wygodniej je nieść?

      - chciałabym - odpowiadam

      i pan mi układa te doniczki na tej tacy, a drugi się śmieje, że układa kolorami;)  (bo faktycznie się przykładał i przekładał)

      płacę, chcę się schylić po kwiaty, a drugi leci i mi podnosi, podaje i rzecze:

      - fajnie poukładał, równoważnie, to się pani nie wywalą- i uśmiecha się serdecznie

      - dziękuję bardzo, ale poradziłabym sobie, ja tak tylko niepozornie wyglądam

      - nie szkodzi, po co się trudzić ? - mówi miły pan

      na koniec śmiejąc się życzymy sobie miłego weekendu i opuszczam sklep w radosnej atmosferze.

      i niby takie nic, a nastrój się poprawia o kilka kresek.

      ps. wiem... chryzantemy na urodziny? ale te odmiany są wybitnie ładne

       

      no i to by była taka mała dygresja w pauzie w blogowaniu, którą chciałabym utrwalić jako miłą chwilę .

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      imbirella
      Czas publikacji:
      sobota, 12 sierpnia 2017 00:05
  • niedziela, 06 sierpnia 2017
  • czwartek, 03 sierpnia 2017
    • sezon na kurki

      kurki dopadłam w sklepie, w domu były steki z tuńczyka więc popełniłam taką fuzję :

      stek z tuńczyka w sosie kurkowym z zielonym pieprzem, a za sałatkę robił marynowany imbir. i powiem Wam rewelacja! super połączenie i duma mnie rozpiera.

      a teraz sprzedam Wam patent na czyszczenie tego dziada - kurka;) kto czyścił kurki ten wie co to znaczy, a okazuje się iż wystarczy:

      wziąć głęboką miskę , wsypać rzeczone, zasolić i zalać wrzątkiem na 10 min. po owym czasie odławiać grzyby sitkiem :) można tak do trzech razy. bez czyszczenia, namaczania kurek i innego pędzelkowania  (potem są gąbkowate, bo naciągły wody ) i włala i proszę bardzo :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      imbirella
      Czas publikacji:
      czwartek, 03 sierpnia 2017 11:40

Kalendarz

Sierpień 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      

Wyszukiwarka

Kategorie

Autorzy

Kanał informacyjny