może o wszystkim, ale też o niczym

przeróżne rózności

Wpisy

  • środa, 25 października 2017
    • stylista

      ostatnio często chodzę w ramoneskach. jedna jest nabijana ćwiekami, podobnie jak moje ulubione buty ;) dzisiaj dla złagodzenia stylizacji zaplotłam warkocz i ubrałam pod szyję ludową  apaszkę.

      do biura wkracza muffin. obok biurka, na szafce leży obroża mojego psa. nabijana ćwiekami.

      muffin:

      - o jaki fajny wisiorek

      - to jest obroża dla psa

      - ale lepiej by wyglądała na twojej szyi niż ta apaszka.... masz kawę ?

      wskazuję na szafkę, muffin wyjmuje paczkę kawy i ucieka

      stylista taki z niego ;)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      imbirella
      Czas publikacji:
      środa, 25 października 2017 13:23
  • poniedziałek, 23 października 2017
    • pon :)

      w sobotę Pełnoletnia miała zaszczyt zagrać i zaśpiewać z Jurkiem Porębskim, który został zaproszony na obchody 40lecia Jacht Klubu. zaliczyłam koncert przy okazji przeziębienie  ;)

      P. zaśpiewała pięknie :)

      wczoraj natomiast gościliśmy znajomych  ze Świnoujścia w rytmie morskich opowieści :)

      i tak po weekendzie ;)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      imbirella
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 23 października 2017 14:21
  • wtorek, 17 października 2017
    • "ponieważ jestem słaba, muszę być silna"

      dokładnie 17.09.2017 r. postanowiłam ostatecznie, że nie chcę więcej taplać się w tej całej depresji i podbijać jej alkoholem. wszystko szło już w bardzo złym kierunku. wtedy pogodziłam się ze swoją słabością i uznałam, że moje "ja sama" już nie działa. że już siebie przestaję lubić. tak w skrócie...

      niedziela po południu: to był impuls: teraz albo nigdy. wszystko potoczyło się błyskawicznie: telefon i już, słowo się rzekło ;) znalazłam się w prywatnym ośrodku i powiem wam, że to była jedna z najlepszych decyzji w moim życiu. decyzja była moja, kasa moja, moje odzyskanie równowagi.

      terapia przebiegała miesiąc i jeśli mówimy o takich sytuacjach nie najlepiej i kojarzą się jak najgorzej, ja miałam totalnie inne odczucia.

      wiedziałam po co tam jestem. uczestniczyłam we wszystkich zajęciach codziennie i uważnie. musiałam się potaplać w dzieciństwie i młodości, odkleiły mi się pewne sytuacje, których nie pamiętałam. potem przyszła kolej na zamknięcie moich dorosłych problemów.

      odzyskałam swoją godność, poczucie wartości, siebie i upewniłam się, iż dalej siebie lubię - z całym pakietem mnie ;)

      mogłoby być inaczej gdybym trafiła do innego ośrodka, nie spotkała tak wspaniałych terapeutów i cudownych ludzi. mogłoby być. ale na chwilę obecną jest dobrze. jak będzie dalej? nie wiem - nie mam wpływu na wszystko. pozostaje mi wiara i nadzieja, a to dużo :)

       

      tyle o tym dlaczego mnie nie było :)

      wracam do portu i wypływam dalej, z mocniejszymi żaglami :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „"ponieważ jestem słaba, muszę być silna"”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      imbirella
      Czas publikacji:
      wtorek, 17 października 2017 08:49

Kalendarz

Grudzień 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31

Wyszukiwarka

Kategorie

Autorzy

Kanał informacyjny